top of page
Szukaj

Być sobą (czyli właściwie kim?). O pułapce autentyczności

„Po prostu bądź sobą” – to chyba najpopularniejsza rada świata. Słyszymy ją w reklamach perfum, czytamy w poradnikach motywacyjnych, a przyjaciele rzucają ją jak koło ratunkowe, gdy stresujemy się przed randką czy ważną rozmową o pracę. Brzmi to jak uniwersalny klucz do szczęścia i spokoju.

Ale gdy wracamy do domu, zdejmujemy buty, siadamy w ciszy i próbujemy zastosować tę radę w praktyce, często pojawia się pustka. I jedno, ciche, ale świdrujące pytanie: Ale kim ja właściwie jestem?

Czy „ja” to ten sprawny pracownik korporacji, który nigdy się nie spóźnia? Czy „ja” to ta wiecznie uśmiechnięta osoba, która dba o komfort wszystkich dookoła? A może „prawdziwy ja” to ten głos w środku, który ma ochotę krzyczeć, ale nigdy tego nie robi?


Cebula tożsamości, czyli warstwy i maski

Problem z hasłem „bądź sobą” polega na tym, że bardzo często mylimy naszą tożsamość z rolami, które odgrywamy. To naturalne – uczymy się ich od dzieciństwa.

Jako dzieci szybko orientujemy się, co musimy zrobić, by zyskać akceptację i miłość. Może nauczyłeś się być „Grzecznym Dzieckiem”, które nie sprawia kłopotów? A może „Zaradnym Starszym Bratem”, który zawsze musi być silny? W dorosłym życiu te strategie zamieniają się w nawyki. Definiujemy się przez naszą pracę, sukcesy, bycie idealnym partnerem czy rodzicem.

W gabinecie terapeutycznym często odkrywamy, że to, co klient uważał za swoją naturę (np. „jestem osobą, która zawsze ustępuje”), wcale nie jest jego cechą charakteru. To strategia przetrwania – mechanizm obronny, który kiedyś chronił przed konfliktem, ale dziś stał się klatką. Prawdziwe „ja” często jest ukryte pod tymi warstwami oczekiwań społecznych i lęków.


Czy „ja” to stały punkt na mapie?

Wielu z nas wpada w pułapkę myślenia, że „prawdziwe ja” to jakiś ukryty skarb, diament zakopany głęboko w duszy, który trzeba raz odkopać i który już zawsze pozostanie taki sam. A co, jeśli bycie sobą to proces, a nie cel?

Psychoterapia, psychologia czy też w ostatnim czasie również neurobiologia, pokazują nam, że jesteśmy płynni. Zmieniamy się pod wpływem doświadczeń, relacji, lat. To, kim jesteś dzisiaj, może różnić się od tego, kim będziesz za rok. Twoje wartości mogą ewoluować. Twoje potrzeby mogą się zmienić.

Bycie sobą to zgoda na tę zmianę. To umiejętność powiedzenia: „Kiedyś to lubiłem, to mi służyło, ale teraz już tak nie jest”. Autentyczność to nie kurczowe trzymanie się jednej wersji siebie, ale uczciwy dialog z tym, kim stajemy się każdego dnia.


Autentyczność a emocje

Być sobą to także czuć to, co naprawdę czujemy, a nie to, co „powinniśmy” czuć. Jak często cenzurujesz własne emocje?

  • „Nie powinnam się złościć na matkę, przecież ona chciała dobrze”.

  • „Nie mogę czuć zazdrości, to niskie uczucie”.

Gdy odrzucamy trudne emocje, odrzucamy część siebie. Paradoksalnie, to właśnie w złości, smutku czy lęku często kryje się prawda o naszych granicach i niezaspokojonych potrzebach. Złość mówi nam: „ktoś naruszył moje terytorium”. Smutek mówi: „straciłem coś ważnego”. Bycie sobą wymaga odwagi przyjęcia całej gamy swoich przeżyć, bez oceniania ich jako „dobre” czy „złe”. One po prostu są Twoje.


Jak zacząć poszukiwania?

Odpowiedź na pytanie „kim jestem?” nie przychodzi natychmiast. Nie znajdziesz jej w weekendowym poradniku. To podróż, którą warto zacząć od małych kroków:

  1. Obserwacja ciała: W jakich sytuacjach czujesz, że Twoje ciało się napina, a głos więźnie w gardle? To często sygnał, że zakładasz maskę.

  2. Pytanie o chcenie: Zadawaj sobie w ciągu dnia proste pytanie: „Czego ja teraz chcę?”, a nie „Czego oczekują inni?”. Może to dotyczyć błahostek, jak wybór herbaty, albo wielkich decyzji życiowych.

  3. Zgoda na błąd: Pozwól sobie na bycie nieidealnym. Twoje „ja” nie musi być perfekcyjne, żeby było wartościowe.


Odkrywanie własnej tożsamości bywa fascynujące i wyzwalające, ale bywa też trudne. Czasami trudno jest samodzielnie oddzielić własny, cichy głos od głośnych przekazów z przeszłości. Jeśli czujesz, że zgubiłeś się w gąszczu ról i cudzych oczekiwań, pamiętaj, że nie musisz szukać drogi samotnie. Psychoterapia to bezpieczna przestrzeń, w której możesz zdjąć maskę i sprawdzić, co kryje się pod spodem.


młoda osoba z kolczykiem

 
 
 

Komentarze


Kontakt

Jeśli masz jakieś pytania możesz je zadać tu:

biuro

Waldemar Krupa

Psychoterapeuta

Aberdeen, Scotland, UK

 

Tel./WhatsApp +44(0)7342528121

Mail: info@eterapiapl.com

  • Black Facebook Icon
  • Black LinkedIn Icon
  • Black Twitter Icon

© 2025 by Modern Mindful Therapy. Powered and secured by Wix

bottom of page