Użalanie się nad sobą — kiedy jest naturalne, a kiedy zaczyna nas hamować (i co z tym zrobić)
- wkrupa015
- 20 lis 2025
- 3 minut(y) czytania
Użalanie się nad sobą zdarza się każdemu: po złym dniu w pracy, po rozczarowaniu w relacjach czy gdy plany legną w gruzach. Krótkotrwałe pozwolenie sobie na smutek pomaga przetworzyć emocje. Problem pojawia się, gdy użalanie staje się stałym wzorcem myślenia i działania — wtedy blokuje rozwój, relacje i motywację. Ten artykuł pomoże Ci rozpoznać granicę między zdrowym przetwarzaniem emocji a destrukcyjnym użalaniem się oraz poda praktyczne strategie, by z tego wyjść.
Co to znaczy „użalanie się nad sobą”?
Użalanie się to długotrwałe trwanie w negatywnym stanie emocjonalnym, często zorientowane na własne cierpienie i oczekiwanie współczucia lub zwolnienia z odpowiedzialności. Może przyjmować formy: ciągłego rozpamiętywania krzywd, dramatyzowania drobnych problemów, poszukiwania winy u innych, lub wycofywania się z działania z powodu poczucia bezsilności.
Skąd się bierze?
Mechanizmy psychologiczne: użalanie się może służyć jako sposób na uzyskanie wsparcia społecznego lub jako strategia unikania trudnych zadań i odpowiedzialności.
Utrwalone schematy myślowe: negatywna narracja („wszystko jest przeciwko mnie”) wzmacnia poczucie bezradności.
Czynniki zewnętrzne: chroniczny stres, brak wsparcia, traumatyczne doświadczenia.
Neurobiologia: nagroda społeczna (uwaga, współczucie) może krótkoterminowo wzmacniać takie zachowania.
Jak odróżnić zdrowe przetwarzanie emocji od destrukcyjnego użalania się Szybka checklista:
Czas trwania: czy smutek trwa kilka dni (normalne) czy przeciąga się tygodniami/miesiącami?
Funkcja: czy rozmowa o problemie pomaga znaleźć rozwiązanie, czy jedynie wzmacnia poczucie ofiary?
Działanie: czy mimo trudności podejmujesz drobne kroki naprzód, czy paraliżuje cię bezsilność?
Relacje: czy bliscy wspierają cię, czy twoje zachowanie powoduje ich znużenie i dystans?
Krótkoterminowe strategie (szybkie narzędzia)
Nazwij emocję. Głośne nazwanie („jestem zły/zawiedziony/smutny”) rozładowuje intensywność.
Zastosuj przerwę: 5-minutowe oddechy, spacer, technika 4-4-4 (wdech 4 s – zatrzymanie 4 s – wydech 4 s).
Zmniejsz natężenie myśli: zapisz 3 rzeczy, które teraz są faktem (np. "Dostałem naganę w pracy" zamiast "Jestem beznadziejny").
Małe zadanie natychmiastowe: zrób jedną, konkretną rzecz (umyj naczynie, wyślij jednego maila) — przełamanie bezruchu.
Poszukaj kontaktu: jedna rozmowa z zaufaną osobą, niekoniecznie w celu współczucia, ale by spojrzeć na problem z innej strony.
Długoterminowe rozwiązania
Praca nad narracją: ćwiczenia w przeformułowywaniu myśli — z „zawsze mi się nie udaje” na „tym razem nie wyszło; mogę spróbować inaczej”.
Budowanie odporności psychicznej: regularna aktywność fizyczna, sen, zdrowa dieta i praktyki mindfulness.
Rozwijanie kompetencji rozwiązywania problemów: rozbijanie dużych problemów na małe kroki, planowanie i monitorowanie postępów.
Wzmacnianie sieci wsparcia: inwestowanie w relacje oparte na wzajemności, uczenie się, prośby o konkretną pomoc zamiast oczekiwania współczucia.
Terapia: gdy użalanie się jest powtarzalne i paraliżujące, praca z psychoterapeutą (np. CBT, terapia akceptacji i zaangażowania) jest skuteczna.
Przykładowe ćwiczenie 7-dniowe „Przerwij cykl użalania się”
Dzień 1: Nazwij emocje — zapisz, co czujesz i dlaczego (max 10 min).
Dzień 2: Małe zadanie — zrób jedną rzecz, którą odkładałeś (10–20 min).
Dzień 3: Przeformułowanie — zapisz 3 alternatywne, bardziej konstruktywne interpretacje sytuacji.
Dzień 4: Kontakt — porozmawiaj z jedną zaufaną osobą, poproś o konkretną radę lub pomoc.
Dzień 5: Rutyna dbania o siebie — zaplanuj i zrealizuj krótki spacer + zdrowy posiłek.
Dzień 6: Działanie społeczne — zrób drobny akt życzliwości wobec innej osoby.
Dzień 7: Podsumowanie — zanotuj, co się zmieniło, i wybierz 3 nawyki, które chcesz utrzymać.
Oczywiście należy wziąć pod uwagę, iż niektóre praktyki jak np: zdrowa dieta nie przyniosą wymiernego efektu po jednym razie. Dlatego w całym tym cyklu ważna jest systematyczność i wytrwałość.
Kiedy szukać pomocy profesjonalnej?
Skonsultuj się z psychoterapeutą, psychologiem lub psychiatrą, jeśli:
użalanie się utrzymuje się przez wiele tygodni i pogarsza funkcjonowanie,
towarzyszy temu silne poczucie beznadziejności, myśli samobójcze, długi okres izolacji,
masz objawy depresji, zaburzeń lękowych lub inne problemy psychiczne.
Użalanie się nad sobą jest częścią ludzkiego życia — ważne jest jednak rozpoznanie, kiedy przestaje być przetwarzaniem emocji, a zaczyna hamować rozwój. Krótkoterminowe techniki, codzienne małe działania i praca nad narracją pomagają przerwać cykl. Jeśli problem się utrzymuje, warto sięgnąć po wsparcie specjalisty. Zacznij od jednego małego kroku dziś — nawet 10 minut skoncentrowanego działania może przerwać zwyczaj użalania się.







Komentarze